Ustka po raz czternasty

15-30.03.2011 r.

Jak ten czas leci… Właśnie minął czternasty rok od naszego pierwszego przyjazdu do Sanatorium Tęcza w Ustce, uroczego zakątka Polski. Miasto rozbudowało się i wypiękniało. W tym roku, przyjechaliśmy do Ustki z naszą przyjaciółką Ewą, Jej samochodem, co umożliwiło nam zwiedzanie pobliskich miast i miasteczek pięknie zlokalizowanych wzdłuż wybrzeża. Zwiedziliśmy: Łebę, Poddębie, Kluki, Rowy, Jarosławiec, Darłowo, Słupsk i urokliwą Dolinę Charlotty. Czas szybko mijał, wypełniany spacerami bo i pogoda sprzyjała, tanecznymi wieczorkami, koncertami marynarskich i dawnych piosenek polskich, spotkaniem z poezją, na którym czytane były moje wiersze, sympatycznie przyjęte prze kuracjuszy. Miejscowi przyjaciele zatroszczyli się o bilety do Filharmonii w Słupsku na wspaniały koncert Małgorzaty Walewskiej, i swoim towarzystwem umilali nam ten pobyt. Wrócimy tu, jak zdrówko pozwoli, za rok.

Coś nowego w Ustce

Wróciliśmy, galeria uzupełniona o kilka fotek z pobytu w Ustce na początku kwietnia 2012 r.
 
                   Ustka
						 
	Słońce w Ustce wcześniej wstaje,
	Mgły zdejmuje z dachów,
	Spaceruje plażą, pozłacając piaski.
	Budzi drzewa na wydmach
	By łapały podmuchy wiatru.
	Kołysze wiatr fale,
	Szumi, z nimi śpiewa,
	Białe mewy do nieba wzlatują
	Łapiąc okruszyny chleba.
	Przysiadają na piasku
	Ustawione pod wiatr,
	Krzyczą, budząc całe miasto -
	Wstawać czas!
	Ten zakątek nas zachwyca,
	Przyjeżdżamy tu czternaście lat.

Ustka po raz czternasty