Kiedy wkoło zmrok zapada, Pachnie ciszą i maciejką W swym fotelu chętnie siadam By się cieszyć chwilą piękną. W marzeń obłok chowam głowę, Myśli lecą jak motyle, Jestem wtedy blisko nieba - To cudowne życia chwile. Świat odpływa gdzieś daleko, Bledną troski i zmartwienia, Wypełzają z ciemnych kątów Kolorowe wciąż wspomnienia. Leżę w ciszy jak uśpiona, Przedłużając stan błogości, Wiem, że wkrótce się zakończy - Wrócę do rzeczywistości.