Cygańska ballada


W głębi lasu na polanie
Kolorowe wozy stoją.
W barwne suknie Cyganeczki
Zaraz się przebiorą.

Stary Cygan ogień pali,
Dzieci chrust przynoszą.
A za pracę przy ognisku
O cukierki proszą.

Już strzelają iskry w górę,
W garnku szumi woda.
Tabor wkoło się rozsiada
Każdej chwili szkoda.
Słychać smętne dźwięki gitar
Do śpiewu wabiące.
Przy bębenkach w rękach kobiet
Blaszki brzękające.

Rozkołysał się tłum barwny,
Spódnice szeleszczą.
Gną się w tańcu smukłe ciała
Iskry oczy pieszczą.

Tęskna pieśń po lesie leci,
Cygan ją układa.
Romantyczna pieśń taboru -
Cygańska ballada.