Bledną gwiazdy już na niebie, Księżyc spać się kładzie. Wstaje słońce wczesnym świtem Budzi drzewa w sadzie. Już śpiewają swą pieśń trawy, Czyszczą pióra ptaki. Wyszły z ciemnych norek Przeróżne zwierzaki. Stary niedźwiedź się przeciąga, Kozioł drzewo bodzie. Biegną sarny do paśnika W roztańczonym stadzie. Dzień się budzi, dzień się budzi Wszystko wkoło woła. Gdy radośnie się zaczyna Wszystkiemu podołasz.