Na błękitnym nieba tle, Hen, wysoko nad domami, Stado ptaków szybko mknie Krążąc, lecąc zakosami. To wzbijają się ku górze, To spadają szybkim zwrotem, Nie nadąża patrzeć oko Jak wspaniałym płyną lotem. Błyszczą w słońcu siwe pióra - Z wiatrem tańczą pod chmurami, By po chwili zniżyć loty I powrócić gdzie siedziały.