Jesień! Już złocą się czupryny drzew, Kaskadą lecą liście. W gałązkach słychać Smutny śpiew, I słońce świeci mgliście. Wiatr! Chmury po niebie wciąż płyną, Kroplami deszcz stuka. Klucze żurawi w dali giną, Jeż smutny - chodzi i fuka. Jesień! W sercu smutku nie trzymaj. Miną szare i długie dni. Przeminie biała zima, Powróci słońce i pachnące bzy.