Mały kamyk – wspomnienie lata.
Cudownie ciepłych dni,
Gdy przytuleni szliśmy plażą
Jeszcze spowitą w poranne mgły.
Szumiało morze i skrzypiał piach,
Krzyczała w locie mewa.
Te morskie echa jeszcze są w nas,
Pieśń morza wciąż rozbrzmiewa.
Zabrany z plaży maleńki kamyk,
Tyle nam przypomina….
Niech zachowana będzie w sercu
Na długo, piękna chwila.
23.10.2008