Słońce prześwietla konary drzew, Maluje drogę promieniami. Słychać cichutki lasu szept, Wiatr przysiadł gdzieś w oddali. Strzeliste brzozy na polanie, Jak panny młode w białych szatach, A ponad nimi, hen wysoko Szybują ptaki w małych stadach.