Przykładam głowę do poduszki,
Opuszczam świat realny.
Odpływam lekko w przestrzeń
Pełną nieznanych zdarzeń.
Nocne spotkania, splątane myśli,
Senne marzenia minionej nocy
Jeszcze tkwią we mnie, mamią
I nie wiem czy minął sen uroczy.
Pełna uniesień, radosnych wizji
Maluję kolejne obrazy na jawie.
Przedłużam chwile ulotnie piękne
I marzę, marzę, marzę…….
29.08.2009