Morza szum
 
Morza szum, wiatru śpiew,
Śnieg w słońcu się mieni.
Słychać głośne krzyki mew,
Lecących w przestrzeni.

Gdzieś w błękicie hen daleko
Widać białe grzywy fal.
Mknie do brzegu poszarpany
Ten puszysty, morski szal.

Niebo schodzi w morską toń -
W jej odmętach tonie.
Kąpie chmury, lśni błękitem,
Wiatr wiąże tych dwoje.