Obłoki
 
    Mgliste, pierzaste i białe,
    Osnuwają niebo całe.
    Spiętrzone, ciężkie chmurzyska - 
    Wtedy grom i piorun błyska.
    
    Gdy zawładnie nimi wiatr,
    To szaleje wkoło świat.
    Puszyste o kształtach wyśnionych
    Rzeźby figur nieskończonych.
      
    Płyną, lecą lekko w dal,
    Jak przytulny nieba szal.
    Na błękicie są zasłoną
    By od słońca świat nie spłonął.