Jest taki czas i taka chwila, Daje natchnienie, życie umila. Stroi swe piękne, barwne pióra, Każe zapomnieć o troskach, bólach. Barwi tęczowo pokrętne drogi Ty idziesz po nich, idziesz bez trwogi. Chociaż zakrętów jest co niemiara, Wciąż Cię do przodu pcha Twoja wiara. Opływasz lądy, zdobywasz szczyty, Zbierasz po drodze hołdy, zachwyty. Kiedy kres drogi Twojej nastanie Wiesz, że zostawisz coś na przetrwanie.