Wstaje świt otulony
poranną mgłą,
błyszczący kroplami
rosy na trawie, które
pięknie mienią się i drżą.
Dzień budzi się
z ptaków śpiewem,
w promykach słońca
sunącego leniwie
po błękitnym niebie.
Oddechu świat nabiera,
uśmiechy rozdaje
i radość budzi
nawet u stroskanych
życiem ludzi.
1.IX.2018r