Deszcz po szybach ścieka, Kropelkami płacze, Wiatr z chmurami tańczy walca, I po morskich falach skacze. Białe grzywy pianę toczą I pędzą do brzegu. Nie wytrzyma nic ich siły, Nie zatrzyma w biegu. Małe mewy cicho płaczą - O pogodzie marzą. Spoglądają smutnie w niebo I po plaży łażą. Gdy ustanie wiać wichrzysko, Rozpłyną się chmury, Wróci słońce i pogoda Pofruną do góry.