Pogubiła zima drogi
I trafić nie może tam,
Gdzie zwykle przebywała
O tej samej porze.
Wiatr ją poniósł hen daleko
W inne, dalsze kraje.
Mrozi ludzi, śniegiem sypie
Nam odetchnąć daje.
Białą zimę wspominamy
Jak sypała śniegiem,
Jak na nartach jeździliśmy
Z pagórków, z rozbiegiem.
Może wróci choć na troszkę
I posypie śniegiem.
Pobielone pola i lasy
Rozbłysną słoneczkiem.
29.II.2018