Przyszła nagle, niespodzianie
Rozpaliła płomienie
Utajonej namiętności,
Pobudziła drganie serca.
Porwała w krainę
Uniesień i wyznań
Pełną zaklęć, tęsknoty
I bólu rozpaczy.
Zapłonęłam, jak pochodnia,
Tym ogniem miłości
I nie chcę go gasić,
Niech trwa.
8.12.2009