Zawieszeni
W szklanej klatce
Między niebem
A ziemią,
W czasoprzestrzeni,
Jak napięte struny
Żyjemy.
Krążymy, kołujemy
W tęczowych kołach
Mieniących się w szkle,
Nadając bieg
Płynącym dniom,
Które cieniem
Suną po ziemi.
Pęka szkło,
Znikają blaski,
A my szukamy
Nowej przestrzeni
By dalej trwać.
8.06.2011