Jesień złotem połyskuje.
Grzeje słońcem,
Liście rozsypuje.
Otula wszystko
Mgły welonem,
W błękicie nieba
Się przegląda
I cieszy się,
Że pięknie wygląda.
Zmienia strojne szaty,
Rozściela dywany,
Z wiatrem
Po nich tańczy
Taniec zakochanych.
Jej czas już się kończy,
Czasem deszczem płacze,
Marzy że powróci
By malować swe obrazy
Od nowa, inaczej.
21.11.2014